Jeśli szukasz miejsca, które wygląda jak z pocztówki, Altea będzie strzałem w dziesiątkę. Jest to miasto artystów, galerii i wszechobecnej bieli. Spacer tutaj to czysta przyjemność dla oka i… lekki trening dla nóg, bo uliczki pną się malowniczo pod górę. Ten unikalny, niemal labiryntowy układ urbanistyczny to pamiątka po dawnych czasach, gdy ciasna zabudowa i strategiczne położenie na szczycie wzgórza chroniły mieszkańców przed atakami piratów.
Mój styl zwiedzania: Altea to dla mnie synonim spokoju i „slow life” w najlepszym wydaniu. Nie biegamy od zabytku do zabytku. Chcę, żebyś poczuł tę artystyczną aurę i miał chwilę na zachwyt. Opowiem Ci, dlaczego miasto przyciąga malarzy i jak odróżnić prawdziwą hiszpańską ceramikę od masowej produkcji. To spacer dla tych, którzy mają słabość do białych domków w stylu śródziemnomorskim z domieszką mauretańskiego sznytu.